Banzaj.pl » Różności » Seks na łonie natury, czyli uroki świeżego powietrza

Różności

rss

Seks na łonie natury, czyli uroki świeżego powietrza

Kobiety i mężczyźni - seks w lesie, na łące i innych "łonach natury"
2012.09.25  //  D. Kwiecień
Gorące dni już za nami, ale temperatura wciąż sprzyja spędzaniu czasu poza domem i cieszeniu się urokami świeżego powietrza. Dlaczego by więc nie połączyć dwóch przyjemności? Mamy tu oczywiście seks na łonie natury. Takie doświadczenie z pewnością urozmaici Wasze życie łóżkowe i zaowocuje masą wspomnień. Nie wspominamy tu o adrenalinie, jaką zacznie wytwarzać Wasz organizm, gdy uświadomicie sobie, że Wasze igraszki mogą być zauważone przez przypadkowo przechodzącego obok mężczyznę. Seks na łonie natury nie jest jednak prostą sprawą. Nie wystarczy zabrać swojej partnerki i udać się do najbliższego lasu. Warto przemyśleć kilka spraw i odpowiednio się przygotować, by Wasze szaleństwo nie zakończyło się w niemiły sposób.

Oczywiście należałoby zacząć od wybrania miejsca, w którym oddacie się swoim igraszkom. Jeśli chcecie po prostu spróbować seksu na łonie natury i nie zależy Wam na obecności podglądaczy, powinniście wybrać coś na uboczu. Miejski park lub plaża nie zaliczają się do tej grupy. Zdecydowanie lepiej jest udać się gdzieś dalej. Dobrym wyborem będzie las za miastem, mało uczęszczana rzeka czy ustronna łąka. Takie miejsce zapewni Wam spokój i możliwość cieszenia się sobą nawzajem.
Przeczytaj także: Brak adrenaliny? Spróbuj seksu w tych miejscach »Ważny jest również osprzęt jaki ze sobą zabierzecie. Nie mamy tu jednak na myśli wibratorów, lateksowych strojów i kremów nawilżających. Takie zabawki zdecydowanie lepiej sprawdzają się w zaciszu sypialni. Zamiast tego zacznij pakowanie od najzwyklejszego koca. Natura naturą, ale nikt chyba nie chce, by podczas igraszek chodziły po nim mrówki czy inne owady. Nie zapominajmy również, że podłoże zapewne będzie szorstkie, pełne patyków i różnych rozmiarów kamieni. Bez koca ryzykujecie obtarciami, a jeśli partnerka będzie „na dole”, z pewnością podziękuje Ci za genialny pomysł i nigdy w życiu nie zgodzi się na seks na łonie natury (w sypialni również może mieć przez pewien czas opory). Nie zaszkodzi zabranie ze sobą dwóch koców. Jeden do rozłożenia, a drugi do przykrycia się, gdy będziecie już „po”.

Seks jest taką czynnością, w której niezwykle łatwo zapominamy o całym świecie. Dlatego przed zabraniem się do „roboty”, zadbajcie również o ochronę przed wszelkiego rodzaju wrednym robactwem. Nikt z nas nie chce poczuć w trakcie komara, który siada na tyłku (albo innym, jeszcze bardziej wrażliwym miejscu), by ukoić swoje pragnienie. Wyposażcie się więc w odpowiednie spraye, żele czy tlące się spirale, które mają na celu odstraszenie tych krwiopijców.
Przeczytaj także: Orgazm - skąd wiedzieć czy ona udaje? »Oprócz koców i środków przeciwko komarom warto zabrać ze sobą również wodę i jedzenie. Raczej nikt nie udaje się w ustronne miejsce, by odbyć stosunek i po piętnastu minutach wrócić do domu. Dobrze jest więc zadbać o to, byście mogli ugasić pragnienie i coś przekąsić. W końcu oprócz seksu, swoją wycieczkę możecie wykorzystać również do wspólnego pikniku.

Co jeszcze powinno znaleźć się w koszyku? Obowiązkowym wyposażeniem są ręczniki papierowe, opatrunki, woda utleniona oraz woda do zwykłego przemycia. Seks to brudna sprawa i warto mieć pod ręką coś, dzięki czemu będziemy mogli oczyścić nasze ciało. Przyda się również prowizoryczna apteczka w razie sytuacji awaryjnej…


Aby napisać komentarz lub zarejestruj.
0
Komentarze do:
Seks na łonie natury, czyli uroki świeżego powietrza

Newsletter

Newsletter

W dziale Celebrity

W dziale Gry

W dziale Kultura

W dziale High-Tech

W dziale Lifestyle

W dziale Sport

W dziale Motoryzacja

W dziale Extreme

W dziale Biznes, Finanse, Prawo



Do góry  //  Banzaj.pl » Różności » Seks na łonie natury, czyli uroki świeżego powietrza